czwartek, 7 maja 2015

Hopeless {Colleen Hoover}

tytuł: Hopeless
autor: Colleen Hoover
tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski
ilość stron: 377
wydawnictwo: Otwarte
Opis:Czasem odkrycie prawdy może odebrać nadzieję szybciej niż wiara w kłamstwa.
To właśnie uświadamia sobie siedemnastoletnia Sky, kiedy spotyka Deana Holdera. Chłopak dorównuje jej złą reputacją i wzbudza w niej emocje, jakich wcześniej nie znała. W jego obecności Sky odczuwa strach i fascynację, ożywają wspomnienia, o których wolałaby zapomnieć. Dziewczyna próbuje trzymać się na dystans – wie, że Holder oznacza jedno: kłopoty. On natomiast chce dowiedzieć się o niej jak najwięcej. Gdy Sky poznaje Deana bliżej, odkrywa, że nie jest on tym, za kogo go uważała, i że zna ją lepiej, niż ona sama siebie. Od tego momentu życie Sky bezpowrotnie się zmienia.

"Czasami najtrudniej jest zadać najprostsze pytania."

Sky od kiedy pamięta uczy się w domu, ma jedną przyjaciółkę Six, nie ma dostępu do technologii, a jej wolny czas wypełnia bieganie i czytanie książek.Dziewczyna wręcz błaga matkę,aby mogła iść do szkoły jak normalna nastolatka, matka w końcu przystaję na jej prośbę. Przed rozpoczęciem roku szkolnego Sky podczas zakupów w sklepie zauważa chłopaka, który wzbudza w niej uczucia jakich dotąd nie znała.I właściwie od tego momentu rozpoczyna się najciekawsze...

"Im bardziej płaczę, tym słabsza się staję. Nie jestem już niczym więcej jak naczyniem na łzy, które nie przestają płynąć." 

Kiedy spojrzałam na okładkę wydawało mi się, że będzie to typowa miłosna historyjka, ale po "zagłębieniu" się w nią doznałam prawdziwego szoku.

"Nie zasługuję na dotykanie cię, dopóki nie będziesz wiedzieć, że dotykam cię, bo cię kocham i z żadnego innego powodu."

Z początku bohaterowie wydawali mi się sztuczni. Sky i Six-typowe nastolatki, które nie cieszą się dobrą reputacją. Dean-przystojniak, za którego każda dziewczyna jest gotowa wskoczyć pod pociąg, no i oczywiście ma swoje przeskrobane. I tak niespodziewanie, oczywiście przeciw stereotypom Sky i ciacho Dean zakochują się w sobie.Ich relacja od początku jest dość dziwna, ale przez to intrygująca. Od pewnego momentu w książce polubiłam bohaterów i ciężko było mi się z nimi rozstać.

" Miło jest mieć takie miejsce, do którego można uciec, gdy się nie chce być tam, gdzie się trafiło.’’

Styl pisania autorki był cudowny, zakochałam się w nim. Lekki i tak przyjemny, że ciężko było mi się oderwać. Wręcz idealny, żeby się odstresować. Książka była całkiem inna niż się spodziewałam, myślałam pfff-typowe romansidło. I z początku rzeczywiście trochę tak było, ale później kiedy zaczęłam się w książkę zagłębiać to na jaw wyszło tyle spraw, że nie mogłam odpędzić książki od myśli i wolnej chwili myślałam co tam dalej może się potoczyć. Sprawa z Karen, ojcem Sky, Holderem, że tak powiem działo się,oj działo.

"O wiele łatwiej wieść życie, w którym nie pozostało ani odrobiny prawdziwego życia, niż ośmielić się powiedzieć "pieprzę to" i odejść.’’

Książkę mogę polecić każdemu i to dosłownie.Myślę, że większość osób znajdzie tam wątek, który akurat go zaciekawi."Hopeless" stała się jedną z moich ulubionych książek i już nie mogę się doczekać, kiedy przeczytam "Losing Hope" oraz inne cudeńka spod pióra pani Hoover.

"Nie będę życzyć sobie idealnego życia. Rzeczy, które przewracają cię w życiu są testami, zmuszają cię do wybrania pomiędzy poddaniem się i leżeniem na ziemi, a otarciem kurzu i powstaniem jeszcze wyżej niż stałeś zanim zostałeś przewrócony."
Pozdrawiam,Julka

25 komentarzy:

  1. Mi również się bardzo spodobała. Teraz zostaje mi tylko przeczytać 'Losing hope" :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak bardzo ją chcę a ciągle jej nie mam :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiele opinii słyszałam o Hopeless, ale sama jeszcze nie zabrałam się za nią i nie mogę wydać o niej opinii. Kiedyś ją przeczytam, to na pewno. :) Lubię romansidła, ale bardzo podoba mi się to, że nie jest to tylko typowe romansidło, KURCZĘ, teraz z chęcią naprawdę bym to sobie przeczytała. ;D
    Słyszałam też że tytuł nie jest przypadkowy, również to mnie bardzo intryguje. ^_^

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też się spodziewałam typowego romansidła, ale się zdziwiłam i to mocno... No i dzięki Sky pokochałam bieganie :D

    http://galeriaksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam w planach, bardzo mnie już intryguje "Hopeless".I to wcale nie ze względu na imię "Dean", nie, nie... :P
    Kurczę, mam nadzieję, że to naprawdę tak mocna książka, jak się spodziewam!
    Zaczytanego dnia :)
    http://cityofdreamingbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio wokół tej książki zrobiło się strasznie dużo szumu... chyba osobiście muszę sprawdzić czy na prawdę jest taka dobra :-D

    OdpowiedzUsuń
  7. genialna książka! uwielbiam sposób, w jaki zrobiła z mojego umysłu jedną, wielką papkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszyscy ją wokół polecają, a ja nie jestem do końca pewna, czy aby na pewno chcę ją przeczytać. Może kiedyś, gdy będę miała okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się, że książka ci się spodobała. Ja również ją uwielbiam. :)

    About Katherine

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytałam jeszcze żadnej książki Colleen Hoover i bardzo tego żałuję, zwłaszcza, że nie mogę się doczekać "Maybe someday". Ale na targach chcę zaopatrzyć się w przynajmniej 3 jej książki, więc niedługo to nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aż wstyd, że jeszcze jej nie przeczytałam, chociaż ją posiadam... ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam bardzo podobne odczucia ^^ Bohaterów strasznie polubiłam, więc mi również trudno było się z nimi rozstać. Tak samo jak ty (i myślę, że większość osób) spodziewałam się zwykłego romansidła i byłam zaskoczona, gdy okazało się, że tak nie jest :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam nadzieję, że w czerwcu trafi do mnie i wreszcie ją przeczytam. :)
    Pozdrawiam!
    Kalorka czyta

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj!
    Zostałaś nominowana do Disney Book Tag: http://of-books-and-coffee.blogspot.com/2015/05/disney-book-tag.html
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam mieszane uczucia co do tej książki. Wiele się o niej nasłyszałam - dobrego, jak i złego. Póki co, chyba odpuszczę. Choć wszelkie romance są bardzo bliskie memu sercu :D

    LimoBooks :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dodam jeszcze, że zostałaś nominowana do Celebrity Book Tag na moim blogu :)

    MÓJ BLOG :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przeczytałam tę książkę w ostatnie wakacje i naprawdę miło ją wspominam. A przede mną jeszcze "Losing Hope" i "Maybe someday". Już nie mogę się doczekać!! :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Od dawna mam na nią ochotę :D

    OdpowiedzUsuń

  19. Muszę ją gdzieś dorwać. :)
    kacik-czytelnika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Ahhh podzielone te opinie. Jednym się podoba innym nie w sumie jak zawsze ale tutaj jakoś tak po równo albo więcej słyszę tych negatywnych :P
    Chyba będę musiała się o tym sama przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tą książkę chcę przeczytać!
    Nominacja : http://pizama-w-koty.blogspot.com/2015/05/kitty-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Z chęcią przeczytałabym ją jeszcze raz, mimo że nie do końca mi się podobała za pierwszym razem xd

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  23. Nominowałam Cię do tagu,mam nadzieję że go zrobisz ;)
    http://gabxreadsbooks.blogspot.com/2015/05/kitty-book-tag_9.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Witaj! ;) Jak się cieszę, że trafiłam na tego bloga. Bardzo mi się podoba. Szata graficzna przyciąga wzrok a i recenzje wychodzą Ci genialne. Czyta się płynnie i przyjemnie. "Hopeless" już od jakiegoś czasu mam na oku, ale jeszcze nie udało mi się jej zdobyć. Sprawiłaś, że jeszcze bardziej chcę do niej sięgnąć.
    Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do mnie. ;))

    OdpowiedzUsuń