niedziela, 15 listopada 2015

Collide {Gail McHugh}

tytuł: Collide
autor: Gail McHugh
seria: Collide
ilość stron: 368
tłumaczenie:Anna Dorota Kamińska
wydawnictwo: Akurat
ocena: 9,5/10
opis książkowy: Jej umysł na próżno walczył z tym, o czym doskonale wiedziało jej ciało: pragnęła go, i to bardzo.
Zaraz po ukończeniu college'u, Emily spotyka dotkliwy cios: niespodziewanie umiera jej matka. Emily przeprowadza się ze swoim chłopakiem do Nowego Jorku, by zacząć życie od nowa. Co prawda wewnętrzny głos zaleca jej ostrożność, ale Dillon w ciężkich chwilach był dla niej tak dobry i troskliwy, że dziewczyna postanawia związać z nim swój los.
W Nowym Jorku poznaje Gavina – seksownego, czarującego playboya. Już podczas pierwszego, krótkiego spotkania udaje mu się rozpalić zmysły Emily. Dziewczyna jest rozdarta między lojalnością do dotychczasowego partnera, od którego nigdy nie zaznała niczego złego, a namiętnością do przystojnego zdobywcy serc. Sytuacja szybko się komplikuje, ponieważ z biegiem czasu Dillon zaczyna coraz częściej ujawniać swoją prawdziwą, mroczną naturę, a z kolei nadzwyczajna atrakcyjność i namiętność Gavina okazuje się jedynie maską, za którą kryje się bolesna przeszłość. Rozdarta wewnętrznie Emily musi szybko podjąć decyzję, którego z nich wybrać. Cokolwiek zrobi, jedno jest pewne: ból rozstania pozostanie z nią już na zawsze.
Po śmierci matki Emily zostawia wszystko co ma i przeprowadza się do Nowego Jorku, aby być bliżej bliżej swojego chłopaka Dillona. Postanawia jednak zamieszkać z przyjaciółką Olivią,a nie z Dillonem, co ten wytyka jej przez pół książki. Młoda dziewczyna podejmuje pracę w restauracji, już pierwszego dnia pracy spotyka pewnego przystojnego mężczyznę, o którym mimo miłości do swojego chłopaka nie może zapomnieć.

Jak usiadłam wieczorem do tej książki tak od razu tej samej nocy ją skończyłam. "Collide" wciągnęło mnie do swojego świata i nie chciało wypuścić. Żałuję, że przeczytałam tę książkę tak szybko, ponieważ mam ochotę czytać więcej i więcej. Styl pisania autorki jak dla mnie bardzo pozytywny-lekki, przyjemny i wciągający.

Cała historia jest dość ciekawa, jednak pewne zapętlenia mnie denerwowały. Główna bohaterka miałam wrażenie, że sama nie wiedziała do końca czego chce. Raz już była pewna,że chce czegoś,  za chwilę była już u Gavina i wyznawała mu miłość, a po chwili wracała do Dillona i miała brać z nim ślub. Jej roztargnienie między uczuciami do dwóch mężczyzn czasami bywało denerwujące. Jednak mimo jej chwilami dziwnego zachowania dość ją polubiłam. Dillon denerwował mnie jak już dawno tego nie robił żaden bohater. Jego stosunek do dziewczyny, którą podobno kocha był tragiczny. Za to Gavin jest oh, ah, eh i same cudowności. Biorę takiego Gavina w ciemno, nawet bez jego majątku, firmy i niczego.

Jeśli szukacie dość luźnego romansu, w którym sporo się dzieje i  można w nim łatwo zatonąć to "Collide" jest właśnie dla Was.
Pozdrawiam, Julka
A Ty czytałeś już "Collide"? Masz ochotę po nie sięgnąć? Piszcie!

18 komentarzy:

  1. Próbowałam nawet wygrać ją w konkursie, bo akurat było o niej głośno, ale oczywiście nie wygrałam xD
    Buźka! <3
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo twej pozytywnej opini jakoś mnie nie ciągnie do tej książki tym bardziej że to romans i to sam romans.
    zaczytana-w-fantastyce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka ta leży już na mojej półce i czeka na to aż po nią sięgnę :)
    Nie mogę się doczekać!

    Pozdrawiam,
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2015/11/liebster-blog-awards.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam jeszcze o tej książce, a jeśli słyszałam to całkowicie zapomniałam.
    Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się ją przeczytać :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam wielką ochotę na tę książkę, także muszę się w końcu zaopatrzyć w swój egzemplarz ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja powiem nie tej książce, jakoś nie ciągnie mnie do New Adult/Young Adult.
    Mimo wszystko świetna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmm... książkę widzę na twoim blogu po raz pierwszy, i dobrze że się na nią natknęłam:D
    Postaram się sięgnąć kiedyś po tę pozycję :)
    Pozdrawiam ~Bacha
    dostatniejstrony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mam ochoty na lekturę tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przez jakiś czas bardzo chciałam przeczytać tę pozycję, jednak teraz nie mam na nią żadnej ochoty...

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurcze, tak kuszą tymi ksiązkami, a ja nie mam na nie czasu, ani pieniędzy by kupić abo w bibliotece ich nie ma. ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Mało o niej słyszałam, ale lubię czytać takie romanse:) Czasami potrzebuje niezobowiązującej powieści. Chętnie po nią sięgnę jeżeli będę miała okazję:) Pozdrawiam!
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę przyznać, że po przeczytaniu Twojej recenzji nabrałam wielkiej ochoty na tę książkę! :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    happy1forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam ochotę na jakiś romans i może wezmę pod uwagę Collide. ^_^

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę przyznać, że po przeczytaniu Twojej recenzji nabrałam wielkiej ochoty na tę książkę! :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    happy1forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam okazji czytać "Collide" ale widzę, że mam czego żałować. Wątek rozdarcia głównej bohaterki bardzo mnie interesuje i z chęcią poznam, jakie decyzje kolejno podejmowała. To rzeczywiście może wciągnąć. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Niestety mnie do tej ksiażki zniechęciło kilka negatywnych recenzji...

    Pozdrawiam :) Przy gorącej herbacie

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam na półce, a we wakacje udało mi się przeczytać połowę :). Na razie jednak nie chcę kończyć tej książki (chociaż nie wiem dlaczego o.O)

    OdpowiedzUsuń