wtorek, 3 listopada 2015

Dystrykt 121 {Maria Wicik}

tytuł: Dystrykt 121
autor: Maria Wicik
ilość stron: 368
wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza 
opis książkowy: Jest rok 2029. Cywilizacja została poddana okrutnej próbie przetrwania. Wampiry przejęły władzę nad całym światem. Jedynym ratunkiem dla całej ludzkości są ogromne zbiorowiska ludzi, nazywane dystryktami. Ogrodzone grubymi i potężnymi murami, ochraniają przeżyłych przed krwiożerczymi bestiami, które za wszelką cenę próbują przedostać się do środka. Właśnie w jednym z nich żyje ona... Rosemary Collins, z pozoru zwykła siedemnastolatka, której życie usłane jest różami. Ma kochającą rodzinę, która bezgranicznie jej ufa, oraz dwie najlepsze przyjaciółki, które wiedzą o niej być może więcej niż ona sama.

Pewnego dnia jej życie wywraca się do góry nogami, kiedy dowiaduje się, że została szczęśliwie wybrana – Najpotężniejszy i Najstarszy wampir, Mitchell Valteros, władca całego świata, wybiera ją jako swoją podopieczną. Od tego momentu jej bezpieczeństwo spoczywa w jego rękach. Na znak tej obietnicy otrzymuje bransoletkę, na której wygrawerowany jest symbol rodu Valterosa: dokładnie taką samą, jaką posiada sam władca. Rose zyskuje nadprzyrodzone moce, które dziwnym trafem zaczęły ukazywać się, kiedy w jej życiu pojawił się Mitchell. Powoli zaczyna przyzwyczajać się do nowych zdolności, kiedy w Dystrykcie dochodzi do brutalnych morderstw. Na domiar złego, Mitchell coraz częściej ją omija, ukrywając coś przed nią.

Czy zwykła nastolatka upora się z tak trudnym zadaniem, jakie na niej spoczywa? Czy razem ze swoimi przyjaciółmi i nowo poznanym Isaakiem odkryje, co tak naprawdę trapi Mitchella? Czy to właśnie ona rozwikła zagadkę przerażających zabójstw w Dystrykcie? A jeśli tak, czy potrafi stawić czoła tak okrutnej i przerażającej prawdzie?


Główna bohaterka jest zwykłą nastolatką, chodzi do szkoły, kłóci się z rodzeństwem, ma grono przyjaciół...Kiedy pewnego dnia w szkole podczas apelu zostaje  wywołana na środek i jest jej wręczona bransoletka najpotężniejszego z najpotężniejszych wampirów Mitchela Valterosa, czuje że spotyka ją ogromne wyróżnienie. Od tego czasu jest pod jego opieką i jest przez niego "pilnowana", zaczynają spotykać ją różne dziwne rzeczy i jej życie przestaje być normalne.

Z początku strasznie się przy książce nudziłam, nie mogłam się "wkręcić" i miałam już ochotę ją odłożyć, ale nastąpił przełom i wtedy wciągnęła mnie tak,że dokończyłam ją w jeden wieczór. Nie powiem. Książka przyjemna, ale czy aż tak dobra? Z opinii, które słyszałam miała być świetna,a tu ups... jak dla mnie była co najwyżej dobra.

Pisząc tego posta jestem już jakiś czas po przeczytaniu książki, i szczerze mówiąc niewiele z niej pamiętam. Aby dowiedzieć się jak miała na imię główna bohaterka musiałam sięgnąć po książkę i sprawdzić. A więc myślę, że można z tego wywnioskować, że jest to książka "na raz". Przeczytać, miło spędzić czas, odłożyć i zapomnieć.

Bohaterowie byli trochę przerysowani, aż za bardzo pewne cechy, były uwypuklone. Nawet polubiłam główną bohaterkę, pomimo tego, że jej "ataki" i pewne zachowania były dla mnie sztuczne. Język pisania był bardzo prosty.

Kiedy czytałam "Dystrykt 121" miałam pewne wrażenie,że jest on miksem kilku innych znanych romansów i książek o wampirach. Myślę, że Maria Wicik jak na swój wiek książkę napisała świetnie, jestem pewna, że mi nawet w połowie nie wyszłoby tak dobrze jak jej. Jeśli macie chwile wolnego czasu, ochotę na nieskomplikowany wampirzy romans to myślę,że książka mogłaby Wam się spodobać. 
Pozdrawiam, Julka 


12 komentarzy:

  1. Ohh chyba skuszę się na tę pozycję. Zachęciłaś mnie i to bardzo :D

    Pozdrawia i zapraszam do mnie :*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że sobie ją odpuszczę :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm.. sama nie wiem, może kiedyś nadarzy się okazja do zapoznania się z tą książką.
    Pozdrawiam. ;)
    czytaniewekrwii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że nie byłabym zadowolona z przeczytania tej książki, więc ją sobie odpuszczę ;)
    Pozdrawiam,
    www.magdalenaklak.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Raczej nie jest to tytuł dla mnie. Zwykle unikam książek o wampirach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Sam pomysł już nie za bardzo przypadł mi do gustu (naprawdę nie cierpię wampirów!), więc chyba sobie odpuszczę tę lekturę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię książki o wampirach, a o tej czytam pierwszy raz. Zapewne gdy trafię na nią przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam książki o wampirach, ale ta jakoś mnie nie pociąga. Piszesz, że jest to pozycja na raz więc raczej sobie odpuszczę, wolę czytać takie które na dłużej pozostaną w mej pamięci :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    happy1forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Opis wydaje się ciekawy. Może kiedyś przeczytam:) Po Twojej opinii jednak nie nastawiam się na nic wielkiego.

    http://lekturia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na nic wielkiego nie ma się co nastawiać, jednak można przy niej miło spędzić czas :)

      Usuń