sobota, 19 marca 2016

love,rosie { Cecelia Ahern }


tytuł: love,rosie / na końcu tęczy
autor: Cecelia Ahern
liczba stron: 511
wydawnictwo: Akurat

opis: Rosie i Alex od dzieciństwa są nierozłączni. Życie zadaje im jednak okrutny cios: rodzice Alexa przenoszą się z Irlandii do Ameryki i chłopiec oczywiście jedzie tam razem z nimi. Czy magiczny związek dwojga młodych ludzi przetrwa lata i tysiące kilometrów rozłąki? Czy wielka przyjaźń przerodziłaby się w coś silniejszego, gdyby okoliczności ułożyły się inaczej? Jeżeli los da im jeszcze jedną szansę, czy Rosie i Alex znajdą w sobie dość odwagi, żeby spróbować się o tym przekonać?

„Mozolnie sunę przez życie, z dnia na dzień akceptując to, co mnie spotyka po drodze.”

Rosie i Alex znają się od najmłodszych lat i moim zdaniem od początku się kochają, ale oboje boją się przyznać do uczucia ich łączącego. Kiedy Alex wyjeżdża ich relacja podupada. Oboje zaczynają nowe życie, pamiętają o sobie, ale jest już to znacznie mniejsza więź niż kiedyś. Oddalają się od siebie. W ich życiu zaczyna się wiele dziać.

„Można uciekać i uciekać w nieskończoność, ale prawda jest taka, że wszędzie tam gdzie się zatrzymasz dopadnie cię twoje życie.”


Książka dosłownie wgniotła mnie w ziemię. Przeczytałam ją w zawrotnym tempie. Czytało się ją genialnie, byłam z strony na stronę coraz bardziej ciekawa co będzie dalej. Co przydarzy się Rosie,a co Alexowi. Lektura w każdym momencie zaskakiwała, kiedy już myślałam, że wiem co się wydarzy autorka zaskoczyła mnie zwrotem o 360 stopni.

„Teraz już wiem na pewno, że tam, na końcu tęczy, czeka na mnie spełnienie marzeń.”

Niestety dostrzegłam w niej kilka minusów, między innymi było to,że cała książka była pisana w formie listów/e-maili etc. między bohaterami. Czasem gubiłam się między nimi. Niezbyt podobał mi się ten sposób, ale w pewnym sensie dodawał książce uroku. No i zakończenie-oczekiwałam czegoś więcej! Chciałam wiedzieć co będzie dalej z Rosie i Alexem! Czuje niedosyt.

„W życiu nie ma nic pewnego, ale jedno wiem – trzeba ponosić konsekwencje swoich czynów, przyjąć odpowiedzialność za swoje uczynki.”

Jednak Cecilia Ahern w pewien sposób mnie zauroczyła i chętnie sięgnę po inne pozycje tej autorki, z równie wielką chęcią obejrzę film, czuje że jestem jedną z ostatnich osób które go nie oglądały. Mam nadzieje, że znajdę czas aby go obejrzeć ekranizacje, z wspaniałymi aktorami, którzy moim zdaniem idealnie pasują do bohaterów.

„Życie jest zabawne, prawda? Kiedy już myślisz, że wszystko sobie poukładałeś, kiedy zaczynasz snuć plany i cieszyć się tym, że nareszcie wiesz, w którym kierunku zmierzasz, ścieżki stają się kręte, drogowskazy znikają, wiatr zaczyna wiać we wszystkie strony świata, północ staje się południem, wschód zachodem i kompletnie się gubisz. Tak łatwo jest się zgubić.”

Ocena: 8/10
Pozdrawiam,Julka


20 komentarzy:

  1. Uwielbiam Love, Rosie! ♥ Odpowiedziałam na pytanie w ankiecie (:
    Pozdrawiam!
    isabellin5.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest to świetna książka. Uczy nas wiele rzeczy.
    Gdy skończyłam płakałam! A ja tak często nie płaczę:))

    http://ksiazkowa-mania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja jeszcze nie przeczytałam "Love, Rosie"... muszę to zmienić! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książkę czytałam i mimo, że nie była zła, spodziewałam się więcej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeczytałam tę powieść tylko ze względu na autorkę i się oczywiście nie zawiodłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam jeszcze okazji czytać innych pozycji od pani Ahern,ale mam nadzieję,że uda mi się to zmienić w najbliższym czasie

      Usuń
  6. Nie czytałam jeszcze tej książki, ale zdążyłam obejrzeć film, który był mega!
    Jeśli chodzi o formę listów, to mam nieco odmienne zdanie, gdyż czytałam powieść w podobnej formie i bardzo mi się to podobało :)
    Pozdrawiam!

    O książkach - okiem Optymistki

    OdpowiedzUsuń
  7. Zostałaś nominowana do LBA :)
    Więcej na moim blogu: http://ksiazkoweimperium-recenzje.blogspot.com/2015/04/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje,postaram się wstawić w weekend :)

      Usuń
  8. Jakoś nie ciągnie mnie ani do książki, ani do filmu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Książkę planuję pożyczyć od koleżanki, więc pewnie i ja za niedługo przekonam się w czym tkwi fenomen tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Już nie mogę się doczekać,kiedy przeczytam tą książkę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła i uwielbiam ją :)
    Co do recenzji .. "Czerwona Królowa"! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi książka średnio przypadła do gustu. Męczyłam się, czytając ją. A jeśli jesteś ciekawa mojej recenzji, zapraszam na recenzje-koneko.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń