środa, 13 lipca 2016

Przekroczyć granice {Katie McGarry}




Czy dziewczyna z problemami może być normalna? Czy chłopak po przejściach może się zakochać?

Z początku nie byłam do  tej pozycji przekonana, wydawało mi się, że schemat będzie gonił schemat i się przy niej wynudzę. Może po części tak było, wiecie badboy i zagubiona dziewczyna, jednak ich historia nie jest do końca taka jak wszystkie. Bohaterowie pokazują nam swoją historię, która nie jest zbyt kolorowa i czasami może szokować, jednak strasznie wciąga ona nas do swojego świata i pozawala oderwać się od rzeczywistości.

Styl pisania autorki nie należał do wybitnych, jednak książkę czytało się szybko i przyjemnie- jak typową młodzieżówkę. Mogę Wam ją szczerze polecić właśnie na lato. Mnie ta historia całkowicie wciągnęła i wypuściła dopiero po przewróceniu ostatniej kartki. Kiedy zaczynacie ją czytać radzę mieć kilka godzin w zapasie-na wszelki wypadek.

Niestety nie mogę zapomnieć o grafice z okładki, która mnie wręcz odstrasza, ale jak to mówią- nie należy oceniać książki po okładce. Wnętrze jest tysiąc razy lepsze, niż to co sugeruje okładka. Jeśli macie możliwość i ochotę to bierzcie ją w łapki i bez wahania czytajcie.

Pozdrawiam, Julka 

Za możliwość przeczytania tej książki, dziękuje wydawnictwu Muza.

7 komentarzy:

  1. Ze względu na okładkę raczej bym nie sięgnęła po tę książkę.
    W sumie to ze względu na treść również.
    Niestety, postawiłam sobie warunek, że w tym roku zapoznam się nieco z nową literaturą młodzieżową, więc sporo takich historii przede mną :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka odstrasza,ale treść nie jest zła

      Usuń
  2. Czytałam dużo pozytywnych opinii o tej pozycji i sama nabieram ochoty, by po nią sięgnąć :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś mnie do tej pozycji książkowej nie ciągnie. Mam wrażenie, że nie wyróżnia się ona na tle innych pozycji z tego gatunku.
    Postaram się regularnie zaglądać na Twojego bloga :)
    Pozdrawiam serdecznie- strefawyobrazni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość ksiazek ya jest opartych na schemacie, jednak ta Hm, nie wiem jak to powiedziec pokazała mi choc minimalnie cos innego

      Usuń
  4. Nie słyszałam o tej ksiażce, ale tak naprawdę nie wiem, czy sięgnęłabym po nią. Wydaje mi się dość schematyczna, ale skoro wcale taka nie jest... No nie wiem czy jetem do niej przekonana :)
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń